piątek, 19 grudnia 2014

Uszka z grzybami do wigilijnego barszczyku


Borowikowy smak otulony melodią świątecznych kolęd...




Kolejne danie, którego nie może zabraknąć na wigilijnym stole, to barszcz czerwony z grzybowymi uszkami. Najlepsze uszka to te z nadzieniem z suszonych borowików. Ich przygotowanie nie jest trudne, choć może trochę pracochłonne, ale warto! Ich smak i aromat - bezcenny... Dziś przepis na uszka, a za kilka dni na barszczyk. :)


Składniki (na około 50 uszek):

- na borowikowy farsz:
  • 3 szklanki suszonych borowików,
  • cebula,
  • 2 łyżki masła,
  • sól i czarny pieprz,
  • woda.

- na ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszennej Symbio,
  • 2 łyżki masła,
  • 200 ml wrzącej wody,
  • 2 szczypty soli.

Przygotowanie:
  1. Do garnka wkładamy suszone borowiki, zalewamy je wodą, przykrywamy pokrywką i gotujemy na małym ogniu przez około 30 minut.
  2. Do miski wsypujemy mąkę oraz sól. W gorącej wodzie roztapiamy 2 łyżki masła i stopniowo wlewamy ją do miski z mąką, mieszając całość łyżką. Po chwili zaczynamy wyrabiać ciasto rękoma, do momentu aż będzie gładkie i elastyczne. Powinno to zająć około 5 minut. Gotowe ciasto odstawiamy do czasu przygotowania farszu.
  3. Cebulę do farszu siekamy w drobniutką kostkę, a następnie szklimy na patelni z dodatkiem 2 łyżek masła.
  4. Ugotowane grzyby studzimy, odcedzamy (wywar może się przydać do sosu grzybowego lub barszczu), siekamy bardzo drobniutko na desce i przekładamy do miseczki. Następnie dodajemy do nich ostudzoną cebulkę, solimy i pieprzymy do smaku, mieszamy. Farsz jest już gotowy.
  5. Ciasto wykładamy na stolnicę podsypaną mąką i dzielimy na 3 części. Każdą z nich kolejno rozwałkowujemy na cienki placek o grubości  około 2 mm. Małą szklaneczką wycinamy kółka, na środek każdego z nich nakładamy po 1/3 łyżeczki farszu. Kółeczka składamy na pół, zlepiamy ich brzegi (jak przy pierożkach), a następnie łączymy ich końce, także zlepiając je do siebie.
  6. Uszka gotujemy partiami w lekko osolonej wodzie (po około 2 minuty każda partia). Wyławiamy je i układamy na talerzach lub tacy w małych odstępach od siebie, aby nie zlepiły się. Kiedy podeschną będą lepić się mniej. Można je też delikatnie zwilżyć olejem, żeby uniknąć ich klejenia się do siebie.

Uszka można przechowywać w lodówce do 4 dni. Można je też przygotować na jakiś czas przed Wigilią i zamrozić.




WESOŁYCH I SMACZNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 
ŻYCZY KUCHNIA LETYCJI ! :))




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz