wtorek, 25 listopada 2014

Pomarańczowo-imbirowy łosoś


Wysmakowana kompozycja o rozgrzewająco pomarańczowym finiszu...




Tym razem mam dla Was pomysł na przepyszne danie z łososiem w roli głównej. Przygotujcie swoje podniebienia na niemałą rozkosz. :) Marynata z pomarańczy, musztardy, miodu oraz imbiru nadaje łososiowi wysublimowanego, delikatnie ostrego, soczystego charakteru, a towarzystwo czarnej komosy ryżowej oraz cukinii świetnie z tym charakterem współgra i dodatkowo urozmaica danie.
Łosoś to jedna z najzdrowszych ryb świata. Jego 100-gramowa porcja zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega-3 oraz omega-6. Kwasy omega-3 chronią przed chorobami serca, pomagają zachować odpowiedni poziom cholesterolu we krwi, poprawiają koloryt cery, korzystnie wpływają na pracę mózgu, przeciwdziałają stresowi i depresji. Kwasy omega-6 natomiast dobrze wpływają na pracę nerek i wątroby, gojenie ran oraz zapobieganie zakażeniom. W wypadku łososia odpowiednia proporcja między kwasami omega-3 i omega-6 jest doskonale zachowana. 
Łosoś to także cenne źródło witamin - B1 odpowiadającej za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i serca, B2, która odpowiada za wygląd skóry oraz witamin A i E, które m.in. zapobiegają powstawaniu zmarszczek. Porcja łososia zaspokoi też dzienne zapotrzebowanie organizmu na jod regulujący wydzielanie hormonów tarczycy oraz potas usprawniający pracę mózgu i obniżający ciśnienie tętnicze.
Do łososia proponuję podsmażoną i doprawioną papryką cukinię o właściwościach odkwaszających i ciemny ryż lub czarną komosę ryżową. To kompozycja idealna! :)


Składniki (dla dwóch osób):
  • 400 g filetu z łososia bez skóry,
  • duża pomarańcza,
  • kawałeczek świeżego imbiru,
  • 2 łyżki musztardy Dijon,
  • 4 łyżki naturalnego miodu,
  • 2 ząbki czosnku,
  • papryka słodka w proszku,
  • papryka ostra w proszku,
  • sól himalajska lub morska,
  • świeżo mielony czarny pieprz,
  • 2 łyżki oleju rzepakowego,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • cukinia,
  • 100 g brązowego ryżu lub czarnej komosy ryżowej. 




Przygotowanie:
  1. Sparzamy pomarańczę i ścieramy z niej skórkę (tylko pomarańczową warstwę, białej nie), a następnie wyciskamy sok do miseczki. 
  2. Do miseczki ze skórką i sokiem z pomarańczy dodajemy też 4 łyżki miodu, 2 łyżki musztardy, pół łyżeczki papryki ostrej, pół łyżeczki papryki słodkiej, starte na tarce lub zgniecione w prasce 2 ząbki czosnku oraz mały ok. 2 cm kawałek imbiru.
  3. Umyty filet z łososia posypujemy czarnym pieprzem oraz solą, a następnie wkładamy na 15 minut do pomarańczowej marynaty .
  4. Ryż lub komosę ryżową gotujemy zgodnie z czasem podanym na opakowaniu w lekko osolonej wodzie, po czym odcedzamy.
  5. Umytą cukinię kroimy w cienkie plasterki i podsmażamy na patelni na oliwie z oliwek. W czasie smażenia cukinię doprawiamy słodką papryką, czarnym pieprzem oraz solą.
  6. Filet z łososia razem z marynatą przekładamy do naczynia żaroodpornego skropionego oliwą lub olejem.Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C i zapiekamy około 30 minut.
  7. Łososia wykładamy na talerze. Obok układamy ryż lub komosę ryżową i cukinię, ozdabiamy całość plasterkiem świeżej pomarańczy.



SMACZNEGO ŻYCZY KUCHNIA LETYCJI! :))


3 komentarze:

  1. Wygląda przepysznie :). Kucharz ze mnie marny, ale tego muszę koniecznie spróbować.
    Łosoś jest super. Wczoraj wprowadziłam go do diety mojego półrocznego synka i bałam się, że nie będzie mu smakował, bo to pierwsza ryba w jego życiu, ale jeszcze niczego nie jadł z takim smakiem :). Może zanim mały dorośnie nauczę się przyrządzać go w ten sposób ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie pomyślałabym, że łosoś tak może smakować półrocznemu chłopcu :). Oczywiście domyślam się, że w wersji bardziej naturalnej i mniej doprawionej, bo ta na pewno póki co byłaby dla niego zbyt ostra. Pozdrowienia dla Karolka :)

      Usuń
  2. Wygląda naprawdę pycha :) W ten weekend wprawdzie planuję małe american steak house, ale na przyszły możemy pójść w ryby ;) Mój miły moze nie być do końca zadowolony, bo ryby traktuje bardzo po macoszemu, no ale w końcu teraz będą steki i burgery!

    OdpowiedzUsuń